Hej. Wchodzę dziś na wagę i lookam i mnie zatkało. 45 kilo. Przytyłam 5 kilo, od wyjazdu do Warszawy! Masakra. Ale się wcale nie dziwę ( te M&M i chipsy o 1:00 same się nie zjadły;//). Oglądnęłam film callmeblondieee, dzisaj już razem z sister 2 godziny ćwiczyłam. Namiastka o tym co potrzebujemy:) Ja miałam matę, jak jechała moja sister do Niemiec pod namioty, więc ją wykorzystałyśmy. Przed samym ćwiczeniem przebrałam się w bawełniane ciuchy czyli koszulka i getry z C&A. 1,5 litra wody, Rexona w kulce, i damy radę:) Wymęczyłam się okropnie, ale nie od razu Rzym odkryto:P No więc piszę do was, teraz i tu, że od jutra codziennie będą się pojawiać notki pt.: Goodbay kilograms, day i numer dnia. Mam nadzieję że po 4 tygodniach będą widoczne efekty. Oczywiście prócz GK, będą normalne notki, aczkolwiek one będą dopiero pod tą notką GK. Goodbay Kilograms to nie będą długie notki, będę w nich pisać co dziś zrobiłam, co zjadłam na śniadanie itp.
Mamka mnie woła żebym się szła myć więć lecę:*
Baaaj^^
P'S Dzisiaj po raz 3 w swoim życiu zjadłam sałatę. Zrobiłam sobie kanapkę z samą sałatą i pomidorem. Użyłam troszkę margaryny ale to tylko na środek. Mini mini:P Wiem,że dla was to pewnie głupota że sałata, haha., ale dla mnie to już duże osiągnięcie, i wam powiem że była dobra kanapka, i będą ją urozmaicała i podobnie jadła bez szynki, pasztetu itp. w ciągu kolejnego miesiąca:) Aha, co mam kupić mamie na dzień matki? Ma około 50 lat, nie lubi się malować, pielęgnację kocha. :)
Baj:DDDDD

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz