Powered By Blogger

niedziela, maja 20

Goodbay kilograms day 1!

Hej:) 
Zgodnie z obietnicą piszę do Was:0 Zaczynamy:) 
Wstałam rano o 10:15 ( to jest moje rano:P). Ubrałam się w lekkie bawełniane rzeczy, z myślą że za 4 godziny zacznę ćwiczyć:) Zrobiłam sobie kanapkę, niestety to był biały chleb, ale teraz są komunie i nie dysponują innym:( Naszego zwyrodnialca posmarowałam minimalną ilością margaryny, którą potem i tak zatarłam chusteczką. 
2 listki sałaty i 4 plastry pomidora to wszystko, co mi do szczęścia wystarczyło:) 
Do godziny 14 nic nie jadłam, prócz połowy banana:D :) Na obiad były żeberka, które musiałam zjeść, ale nie opiekałam ich, tylko zjadłam gotowane, i wycisnęłam z nich calusieńki tłuszcz. Odpuściłam sobie ziemniaki, i zjadłam zamiast nich trochę zielonej sałaty. Był też kompot rabarbarowy, któremu nie umiałam się oprzeć^^ :)) 
Potem 1,5 godziny ćwiczeń. Oczywiście, nie od razu tylko po półgodzinnej przerwie od jedzenia:) No i co:P Boli mnie wszystko jak cholera, to chyba dobrze:P "Rad udziela mi" callmeblondieee  :PP w swojej akcji Hot Body, i to ona głównie mnie zmotywowała:) Szczęście mi dopisało, bo akcję chudnięcia rozpoczyna również PannaJoannaMakeUp:)
Jutro napiszę:* Baaj:* 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz