Powered By Blogger

sobota, maja 26

Pomoc dla zwierząt.

Hej.
Dzisiaj poważny temat. Testowanie kosmetyków na zwierzętach. Ale zanim. Weźmy swoje kosmetyczki. Co   w nich mamy.. jakie firmy..? Hmm, Max Factor, Rimell, Maybelline, Loreal... itp. I jakoś tak dzisiaj się dowiedziałam, że miałam kosmetyki które kiedyś były testowane na zwierzętach. Ludzie ogarnijcie się! Co za pieprzony debil wymyślił, żeby zwierzęta miały testowane na oczach i powiekach kosmetyki! Nie na rękach, nie... na oczach. I to że my dzisiaj mamy ładnie zapakowany cień, tusz, podkład, korektor to kilkanaście lat temu miały to zwierzęta. Haha, to nie wszystko. Na portalu wizaz.pl dowiedziałam się że prawie każda firma testuje swoje kosmetyki na zwierzętach! Z bardzej znanych to Mac, Estee Lauder, Max Factor, Rimell, Fa, Rexona, Garnier, Dove, DOMESTOS?! ( prawie kur** padłam! ), Gucci, Gilette, Giorgio Armanii, większość perfum. I nagle okazuje się że: produkt, którym czyszczę kibel, testowały zwierzęta, produkt którym myję okna testowały zwierzęta. Ale kuźwa do cholery nikt nie pomyślał że Domestos wypala? To co.. jakieś zwierzę nie ma oka, bo ktoś chciał umyć sobie kibel..! 
Tutaj jest strona na której są wypisane wszystkie firmy testujące, nie testujące na zwierzętach. 


!KLIKNIJ!

Płakać mi się chcę jak to czytam:( Chwała Bogu, że jedyną rzeczą która jest testowana jest Rexona w kulce. Jutro idę zmieniać na Nivea. Podaję również link do:

Petycja przeciwko testowaniu kosmetyków na zwierzętach

Vlog MrOlimpia18 odnoście testowaniu kosmetyków

Przemyślcie to.
Jak kocham zwierzęta.

Pa:*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz