Powered By Blogger

wtorek, czerwca 12

Kattsumiasta Gadanina + RECENZJA: Lakier do włosów

Hej:)
Przepraszam że tak długo nie pisałam , leniwa jestem po prostu:) Przepijając zielony napój którym jest moje najukochańsze Frugo, najpierw kilka słów wstępu. Nie wiem jakim cudem ale jakoś tak dziwnie wczoraj zrobiłam się rumiana jak buraczek. Ze względu mojej leniwości nie chciało mi się brać termometru pod pachę, więc skorzystałam z elektronicznego na skroń. Ku mojemu zdziwieniu wskazał on 37, 9. Potem było jeszcze gorzej. Pomyślałam sobie - idę spać o 21:30 to mi rano przejdzie. Niestety:( Od 21.30 do bodajże 5 kulałam się z boku na bok, co 15 minut wizyta w kibelku:( Już sobie myślałam że przeniosę się do wanny. Na szczęście rano było tylko 37 :) Usnęłam o 5 - 7 więc pisze na 2 godzinach snu. Chwała Bogu ( thanks God! ) że nie śpię, ale obiecałam sobie, że napiszę:) Minimalnie się denerwuję, bo za 1 idę na zajęcia i będą wyniki ważnego testu końcowy rocznego tzn. THE LAST TEST ( tak, tak język angielski ;D ). Dobra, to chyba tyle co miałam do powiedzenia.  Teraz recenzja tego lakieru do włosów:P No to jedziemy z tym koksem:P 


3 weather Taft VOLUME HAIRSPRAY 100% volume & strong hair with care - EXTRA STRONG (3) - Lakier do włosów ze Schwarzkopfa. Ma dawać efekt push up ( podwójny ) i wgl. taki że nasze włosy będą miały mega objętość. Sratatatata. Gówno za przeproszeniem prawda. Według instrukcji pisze  że trzeba z odległości 30 cm. Jak go aplikuemy z tej odległości to nie ma wgl. lakieru na włosach. Dopiero cos się zaczyna z odległości 15. jak damy centymetr bliżej to skleja wlosy i wyglądają jak tłuste -.- bleeee. Nie daje objętości. Kupiłam go siostrze na studniówce i jest beznadziejny. Leci prosto do kosza. Pisze na opakowaniu że 3 weather. Uwieżcie mi - miałam go na słońcu to sklejał, miałam w deszczu ( kropla na minutę -,- :PP ) to włosy wyglądały jak zmokła kura. 


Nie polecam!!!


Jutro coś napiszę:)) Baju baju:P  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz